Edukacja europejska w polskiej szkole

Edukacja europejska nie powinna stanowić konkurencji dla edukacji narodowej ani stać w kontrze do edukacji patriotycznej, ale stanowić jej rozszerzenie i uzupełnienie. Tymczasem polskie doświadczenia pokazują, że nauczanie o UE w ramach obecnego systemu oświaty nie prowadzi do kształtowania proeuropejskich postaw, o czym piszą Elżbieta M. Mach* i Beata Jurkowicz**.

Edukacja formalna

W polskim systemie oświaty kierunki rozwoju kształcenia na wszystkich poziomach edukacyjnych wyznaczają rozporządzenia wykonawcze do ustawy o systemie oświaty, zwane podstawą programową. Wskazuje ona cele edukacyjne, formy nauczania, warunki realizacji ustawy oraz treści procesu edukacyjno-wychowawczego. Określa również zakres kompetencji uczniów oczekiwanych na zakończenie poszczególnych etapów edukacyjnych i stanowi wytyczne dla wydawców podręczników, twórców programów nauczania oraz nauczycieli.

Edukację europejską można rozumieć jako wielowymiarową platformę oddziaływań edukacyjnych i wychowawczych kierowanych do ogółu społeczeństwa, niezależnie od czynników to społeczeństwo różnicujących. To coś więcej niż tylko szkolne lekcje dedykowane Europie i Unii Europejskiej. Obejmuje ona zarówno formalne działania szkoły oparte na podstawie programowej, jak i treści i formy pozalekcyjnych i pozaszkolnych form edukacji i wychowania, kompetencje i gotowość nauczycieli do pracy na rzecz budowania wspólnej Europy oraz oddziaływanie mediów i szeroko rozumianego środowiska.

Budowanie europejskiego wymiaru edukacji w każdym z tych obszarów odziaływań wymaga odrębnych, dostosowanych do odbiorców, spójnych form przekazu prowadzonych w kontekście europejskich odniesień.

W okresie przedakcesyjnym edukacja europejska obejmowała:

• edukację „o Europie” – wiedzę o historii UE i poszczególnych traktatach, unijnych instytucjach i procedurach, państwach członkowskich,
• edukację „dla Europy” – kształtowanie proeuropejskich postaw, kompetencji kluczowych, nauczanie języków obcych, dostrzeganie różnorodności kulturowej i oswajanie się z myślą o przynależności do europejskiej rodziny;
•edukację „w Europie” – poprzez bezpośrednie doświadczanie Europy podczas realizacji międzynarodowych projektów i mobilności.

Hasła te są nadal aktualne, choć z uwagi na nową sytuację społeczno-polityczną Europy wymagają nowego podejścia do edukacji „o Europie” i wzmocnienia edukacji „dla Europy” z wykorzystaniem wszelkich dobrodziejstw płynących z formuły edukacji „w Europie”.

Należy podkreślić, że edukacja europejska nie powinna stanowić konkurencji dla edukacji narodowej, ani stać w kontrze do edukacji patriotycznej, ale stanowić jej rozszerzenie i uzupełnienie. Europejskie „puzzle” edukacyjne składają się z wielu edukacji narodowych, obejmujących dzieje historyczne, języki urzędowe i narodową specyfikę kulturową. Świadomość korzeni i mocna, pozytywna tożsamość lokalna są podstawą świadomej tożsamości europejskiej. Niestety, często zaniedbuje się tę synergię, co prowadzić może do tego, że wspomniane „puzzle” nie układają się w spójny obrazek. Uczeń otrzymuje ukryty przekaz (być może niezamierzony), że jego narodowa tożsamość, dzieje i kultura jego kraju stoją ponad innymi, są najważniejsze, a „obca” Europa nie ma z nią nic wspólnego.

Analiza polskiej podstawy programowej wykazuje, że choć treści kształcenia nie stoją w sprzeczności z przepisami prawa i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, to brak jest spójnego obrazu wspólnoty wartości, jedności kulturowo-historycznej (również polityczno-gospodarczej), gdzie Polska stanowi integralną część Europy. Skutkuje to przesyceniem programów szkolnych polonocentryzmem, który od roku 2015 systematycznie wypiera edukację europejską z obszaru szkolnego oddziaływania. Buduje tym samym w świadomości uczniów granicę między polskością a europejskością, pustkę edukacyjno-poznawczą, którą niejednokrotnie wypełniają nieprzychylne UE media lub antyeuropejski dyskurs społeczno-polityczny.

Z punktu widzenia edukacji europejskiej, w edukacji formalnej na każdym etapie edukacyjnym najlepiej rozwinięta jest edukacja „o Europie”, co w przypadku polskiej szkoły, szczególnie od klasy IV szkoły podstawowej, oznacza encyklopedyczne przekazywanie wiedzy o europejskich krajach, instytucjach UE i wybranych aspektach ich działania. Ma to szczególny wymiar w nauczaniu geografii i przekazywaniu „rzetelnej wiedzy na temat dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego Polski oraz jej miejsca w Europie i świecie”, gdzie w takim ujęciu Polska i Unia Europejska jawią się jedynie jako solidnie omówione miejsca na mapie, obszary geograficznie przynależne do wspólnego kontynentu bez podkreślania wspólnoty idei i wartości, poczucia wzajemnej odpowiedzialności. Wytyczne programowe w nauczaniu historii podkreślają martyrologię narodu polskiego, jego bohaterstwo i chwałę przodków. Już od przedszkola dąży się do tego, by dziecko odczuwało swoją przynależność do rodziny i narodu, szacunek do ojczyzny; umiało zaśpiewać hymn narodowy; wymienić nazwę swojego kraju, rozpoznawało symbole narodowe, znało legendy związane z poszczególnymi regionami Polski. Jedynym odniesieniem do edukacji europejskiej na tym etapie kształcenia jest zalecenie, by dziecko orientowało się, że „Polska jest jednym z krajów UE”. W edukacji wczesnoszkolnej niezmiennie promuje się polskość bez umiejscowienia jej w kontekście wspólnej europejskiej przestrzeni kulturowej, społecznej i historycznej. Taki model kształcenia choć sprzyja wzmacnianiu tożsamości narodowej i przywiązania do historii i tradycji narodowych, to nie buduje jedności z UE. Na tym etapie edukacyjnym europeizacja programu nauczania jawi się okazjonalnie jako prowadzenie zajęć „umożliwiających zaspokojenie potrzeb poznawania kultur innych narodów (…)”. Unia Europejska pojawia się hasłowo przy okazji Dnia Europy, a wielokulturowość jest nauczana w związku z Dniem Dziecka. I nawet gdy w tytule działu dla starszych klas znajduje się „Złoty wiek w Polsce na tle europejskim” to tematy zajęć oscylują głównie wokół Polski. Okazjonalne lekcje nie dają poczucia europejskiej przynależności, pokazując Europę jako coś ciekawego, ale odległego i obcego. Wymieniane w podstawie programowej wartości (ojczyzna, naród, państwo, symbole narodowe i państwowe, patriotyzm, pamięć historyczna, prawda, sprawiedliwość, dobro, piękno, wolność, solidarność, odpowiedzialność, odwaga, krytycyzm, tolerancja (…) etc.) są zarezerwowane dla Polski i Polaków, brak jest holistycznego wykazania ich spójności z wartościami wskazanymi w zapisach traktatowych UE oraz konieczności ich respektowania.

Analizując podstawę programową, można by mnożyć przykłady polonocentrycznego patriotyzmu stanowiącego pożywkę dla euro-obcości. Gdzie zatem jest miejsce na edukację „dla Europy”, która powinna budować poczucie wspólnoty, rozumienie różnorodności? Tego obszaru edukacji nie da się zamknąć jedynie w ramach szkolnych przedmiotów. To działania wychowawcze i międzyprzedmiotowe, kreowanie europejskiego wymiaru codzienności, budowanie aktywnego obywatelstwa i europejskiej tożsamości, w której jest miejsce na tożsamość lokalną, regionalną, narodową i każdą inną indywidualnie przynależną każdemu człowiekowi. Edukacja „dla Europy” to budowanie poszanowania dla demokracji i przestrzegania prawa, to dbanie o innych, myślenie o Europie jako o wspólnej życiowej przestrzeni, to akceptacja zróżnicowania i poszanowanie odmienności.

Trzecim wymiarem europeizacji szkolnictwa jest edukacja „w Europie” i choć nie wiąże się bezpośrednio z zapisami programowymi, jest w szkołach obecna dzięki pracy pozalekcyjnej, europejskim programom edukacyjnym i poznawaniu Unii Europejskiej na żywo, np. poprzez podróże, wizyty studyjne, programy wymiany młodzieży.

Edukacja europejska pozaformalna

Z doświadczeń Polski wynika, że edukacja europejska odbywająca się w ramach systemu oświaty nie w pełni prowadzi do kształtowania proeuropejskich postaw i wartości zapisanych w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Dlatego też ważne jest korzystanie z narzędzi, jakie oferuje edukacja pozaformalna, która odbywa się w sposób zorganizowany, ale poza ustawowym kształceniem formalnym i zakłada dobrowolny udział uczniów. Zajęcia organizowane w mniejszych grupach koncentrują się na jednym zagadnieniu. Dzięki temu uczniowie mają więcej przestrzeni do dyskusji, bardziej się angażują i nabywają dodatkowe kompetencje. Edukacja pozaformalna to zarówno edukacja „o Europie”, „w Europie”, jak i „dla Europy”, ponieważ uczący się zdobywają wiedzę na temat integracji europejskiej, kształtowania proeuropejskich postaw, bezpośrednio doświadczają Europy podczas projektów.

Działające w Polsce 24 punkty Europe Direct oraz dwa Punkty Informacyjne Unii Europejskiej (Warszawa i Wrocław) oferują sprawdzone instrumenty wsparcia, np. autorskie lekcje europejskie dostosowane do wieku i profilu zainteresowań uczniów. Eksperci zespołu Team Europe w ramach projektu „Europejski Uniwersytet Latający” współpracują ze szkołami, a konsultanci Regionalnych Punktów Eurodesk Polska prowadzą eurolekcje. Wspomniane przedsięwzięcia, mimo że nie wymagają nakładów finansowych ze strony szkół czy rodziców, nie mają charakteru powszechnego. Wynika to przede wszystkim z faktu, że wymaga to dodatkowego zaangażowania ze strony nauczycieli, którzy często są pozbawieni wsparcia dyrekcji placówek.

W ostatnich latach w przestrzeni publicznej nastąpiła zmiana sposobu postrzegania Unii Europejskiej, której nie pokazuje się jako wspólnoty państw i wartości, ale jako zbiurokratyzowaną i skostniałą strukturę próbującą narzucić Polsce swoje normy. Ten błędny obraz wpływa destrukcyjnie na uczniów i nauczycieli, którzy coraz częściej edukację europejską ograniczają do podstawy programowej, czyli przede wszystkim edukacji „o Europie”.

W zaistniałej sytuacji warto wrócić do popularnej w latach 90. XX wieku idei szkolnych klubów europejskich, gdzie edukacja „o Europie” ma charakter nieformalny, a tym samym wymaga większego zaangażowania uczestników, dzięki czemu mogą rozwijać swoje kompetencje kluczowe. Szkolne kluby europejskie były platformą współpracy uczniów i nauczycieli na rzecz upowszechniania wiedzy o Europie. Organizowano szkolne wystawy, konkursy, sztuki teatralne, przygotowywano festyny, redagowano gazetki, organizowano imprezy artystyczne, aby poznać historię i europejskie dziedzictwo kulturowe. Obok szkół naturalną przestrzenią do tego typu działań są instytucje kultury (galerie sztuki, muzea, biblioteki), dzięki którym można realizować wartościowe projekty edukacyjne, angażować lokalnych interesariuszy i kształtować postawy proeuropejskie. Jest to niezwykle istotne, ponieważ w debacie publicznej wartości europejskie przeciwstawiane są wartościom narodowym, tymczasem jak już wcześniej wspomniano patriotyzm lokalny czy państwowy nie jest sprzeczny z europejskim. Dzięki wsparciu Unii Europejskiej małe ojczyzny poprawiły jakość infrastruktury, lokalne instytucje kultury rozwijają współpracę międzynarodową w ramach partnerstwa miast, a miejscowe pomniki historii zostały odrestaurowane.

Bardzo ważną rolę w kształtowaniu proeuropejskich postaw i promowaniu europejskich wartości wśród młodzieży odgrywają projekty finansowane z programu Erasmus+, eTwinning, Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży, Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży, Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży. Dzięki kontaktom z rówieśnikami z innych państw polscy uczestnicy mogą poznawać tradycje i kulturę innych narodów, rozmawiać o problemach, a także rozwijać swoje umiejętności językowe. Uczniowie biorący udział w programach międzynarodowych są mniej podatni na nacjonalistyczną retorykę, ksenofobię i antyeuropejskie hasła. I choć z roku na rok rośnie liczba projektów realizowanych w ramach programu Erasmus+, w których uczestniczy coraz więcej młodzieży z małych ośrodków, to należy nieustannie wspierać aktywność uczniów i nauczycieli na tym polu. Zwłaszcza, że projekty mobilnościowe rozwijają kompetencje kluczowe młodzieży, natomiast wyjazdy zagraniczne mobilizują do działań na rzecz społeczności lokalnej, propagowania wartości europejskich w najbliższym otoczeniu i budują motywację do korzystania z oferty Unii Europejskiej.

Obok programu Erasmus+ dużym zainteresowaniem nauczycieli cieszy się funkcjonujący od 15 lat program eTwinning. Biorą w nim udział przedszkola, szkoły podstawowe i ponadpodstawowe z państw Unii Europejskiej, krajów kandydujących i stowarzyszonych, a także znajdujących się w sąsiedztwie UE.

W procesie edukacji europejskiej pozaformalnej niezwykle ważna jest współpraca szkół z organizacjami pozarządowymi (działającymi na rzecz np. ochrony praw człowieka, ekologii, edukacji kulturalnej), wolontariuszami z Europejskiego Korpusu Solidarności (jeśli działają w środowisku lokalnym). Pokażą oni młodym ludziom swój sposób patrzenia na Europę, zaprezentują wartości, jakimi kierują się w życiu (np. ciekawość świata, szacunek do drugiego człowieka bez względu na wyznanie, pochodzenie etniczne, orientację seksualną). Należy zatem promować ideę wolontariatu w środowiskach lokalnych oraz pokazywać szkołom zalety współpracy z wolontariuszami z EKS.

Warto zachęcać szkoły, organizacje pozarządowe i samorządy lokalne do aplikowania o środki z programu „Europa dla Obywateli” Komponent 1. Pamięć o przeszłości Europy, w ramach którego mogą realizować projekty poświęcone historii integracji europejskiej, a w ramach Komponentu 2.3 Demokratyczne zaangażowanie i uczestnictwo obywatelskie zachęcać obywateli o zróżnicowanych poglądach do kształtowania polityk UE.

Edukacja europejska nauczycieli i edukatorów

Chcąc zapewnić wysoką jakość edukacji europejskiej zarówno na poziomie formalnym jak i pozaformalnym, należy zadbać o jakość kształcenia nauczycieli i edukatorów.

Tymczasem edukacja akademicka nauczycieli skupia się głównie na treściach merytoryczno-metodycznych związanych z nauczanym przedmiotem, wiedzy pedagogicznej i psychologicznej. Bez wątpienia taka wiedza jest niezwykle ważna i potrzebna przyszłym nauczycielom w perspektywie ich pracy w szkole, jednakże w kontekście edukacji europejskiej można zaobserwować ogromny niedobór kompetencji. Treści europejskie reprezentowane są w znikomym zakresie i stanowią marginalny element kształcenia akademickiego. Najczęściej spotyka się zajęcia związane z wnioskowaniem o unijne środki lub analizę systemów edukacyjnych państw UE. Nieczęsto pojawiają się kursy, które dawałyby solidną wiedzę o Unii Europejskiej, pozwalały rozumieć kierunki jej rozwoju, budowały kompetencje nauczycieli do wdrażania zapisów traktatowych, rozumienia wspólnotowych idei oraz umiejętność przygotowania uczniów do życia we wspólnej i różnorodnej Europie. Istotne jest, aby nauczyciele umieli wykorzystać na rzecz edukacji europejskiej bogactwo treści przedmiotowych, specyfikę lokalnego dziedzictwa kulturowego, zainteresowania i kompetencje uczniów.

Doskonalenie zawodowe nauczycieli praktyków, jakie odbywa się w regionalnych ośrodkach doskonalenia, także zaniedbuje tematykę europejską, oferując głównie kursy metodyczne i przedmiotowe. Być może po 16 latach obecności Polski w UE treści europejskie przestały być modne i nie stanowią nowinek edukacyjnych.

Wyzwaniem stojącym przed akademickim kształceniem nauczycieli jest umiędzynarodowienie uczelni i szkół umożliwiające włączenie działań praktycznych do edukacji europejskiej, udział w międzynarodowych projektach oraz odbywanie staży w zagranicznych placówkach. Także studenci powinni w ramach programu studiów o profilu pedagogicznym zrealizować przynajmniej jeden wspólny projekt ze studentami z uczelni zagranicznej oraz zainteresować się udziałem w Europejskim Korpusie Solidarności, który jest skutecznym narzędziem zdobywania doświadczenia i kompetencji międzykulturowych.

Program Erasmus+ daje ku temu potężne narzędzie, finansując w 100 proc. mobilności nauczycieli, job shadowing, budowanie partnerstw i wymianę dobrych praktyk.

Dzięki takim działaniom, edukacja nauczycieli i edukatorów stałaby się podstawą stworzenia europejskiego obszaru edukacji, a polskiej szkole nadałaby europejski wymiar.

Rekomendacje

• Wprowadzenie do kształcenia wszystkich nauczycieli „moduł edukacji europejskiej”
• Wzbogacenie treści kształcenia szkolnego o perspektywę europejską
• Promowanie umiędzynarodowienia szkół i wspieranie nauczycieli biorących udział w zagranicznych projektach
• Stworzenie studentom warunków do udziału w job shadowing w placówce zagranicznej lub innej formie praktyki nauczycielskiej
• Wspieranie nauczycieli w nabywaniu kompetencji lingwistycznych
• Powrót do idei szkolnych klubów europejskich lub innych form wspierania edukacji europejskiej
• Wspieranie nauczycieli w opracowywaniu i wdrażaniu międzyprzedmiotowych ścieżek edukacji europejskiej
• Wprowadzenie do edukacyjnych projektów UE priorytetów i celów związanych z promocją i wdrażaniem europeistycznych komponentów w kształceniu nauczycieli
• Poszerzenie oferty doskonalenia zawodowego dla nauczycieli-praktyków o kursy o tematyce europejskiej
• Dofinansowanie wyjazdów uczniów przez Jednostki Samorządu Terytorialnego
• Promowanie spotkań uczniów z Posłami do Parlamentu Europejskiego
• Wspieranie udziału uczniów szkół ponadpodstawowych w dialogu obywatelskim
• Promowanie bezpłatnych pokazów filmów europejskich, odwołujących się do wartości UE
• Wspieranie europejskiej współpracy młodzieżowej
• Wspieranie finansowo organizacji pozarządowych zajmujących się edukacją europejską


Prezentowane w artykule poglądy wyrażają wyłącznie stanowisko autorek.

*dr Elżbieta M. Mach – europeistka, doktor nauk społecznych w dziedzinie pedagogiki, pracownik Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert w dziedzinie podręczników do edukacji elementarnej, ekspert FRSE oraz EACEA w dziedzinie europejskich programów edukacyjnych.

**dr Beata Jurkowicz – europeistka, niemcoznawczyni, edukatorka. Ekspertka Team Europe. Zawodowo związana z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji. Prowadzi też lekcje europejskie dla dzieci i młodzieży, a dla dorosłych warsztaty równościowe.

źródło: strona internetowa EUROPE DIRECT Gdańsk

Edukacja europejska nie powinna stanowić konkurencji dla edukacji narodowej ani stać w kontrze do edukacji patriotycznej, ale stanowić jej rozszerzenie i uzupełnienie. Tymczasem polskie doświadczenia pokazują, że nauczanie o UE w ramach obecnego systemu oświaty nie prowadzi do kształtowania proeuropejskich postaw, o czym piszą Elżbieta M. Mach* i Beata Jurkowicz**.

Edukacja formalna

W polskim systemie oświaty kierunki rozwoju kształcenia na wszystkich poziomach edukacyjnych wyznaczają rozporządzenia wykonawcze do ustawy o systemie oświaty, zwane podstawą programową. Wskazuje ona cele edukacyjne, formy nauczania, warunki realizacji ustawy oraz treści procesu edukacyjno-wychowawczego. Określa również zakres kompetencji uczniów oczekiwanych na zakończenie poszczególnych etapów edukacyjnych i stanowi wytyczne dla wydawców podręczników, twórców programów nauczania oraz nauczycieli.

Edukację europejską można rozumieć jako wielowymiarową platformę oddziaływań edukacyjnych i wychowawczych kierowanych do ogółu społeczeństwa, niezależnie od czynników to społeczeństwo różnicujących. To coś więcej niż tylko szkolne lekcje dedykowane Europie i Unii Europejskiej. Obejmuje ona zarówno formalne działania szkoły oparte na podstawie programowej, jak i treści i formy pozalekcyjnych i pozaszkolnych form edukacji i wychowania, kompetencje i gotowość nauczycieli do pracy na rzecz budowania wspólnej Europy oraz oddziaływanie mediów i szeroko rozumianego środowiska.

Budowanie europejskiego wymiaru edukacji w każdym z tych obszarów odziaływań wymaga odrębnych, dostosowanych do odbiorców, spójnych form przekazu prowadzonych w kontekście europejskich odniesień.

W okresie przedakcesyjnym edukacja europejska obejmowała:

• edukację „o Europie” – wiedzę o historii UE i poszczególnych traktatach, unijnych instytucjach i procedurach, państwach członkowskich,
• edukację „dla Europy” – kształtowanie proeuropejskich postaw, kompetencji kluczowych, nauczanie języków obcych, dostrzeganie różnorodności kulturowej i oswajanie się z myślą o przynależności do europejskiej rodziny;
•edukację „w Europie” – poprzez bezpośrednie doświadczanie Europy podczas realizacji międzynarodowych projektów i mobilności.

Hasła te są nadal aktualne, choć z uwagi na nową sytuację społeczno-polityczną Europy wymagają nowego podejścia do edukacji „o Europie” i wzmocnienia edukacji „dla Europy” z wykorzystaniem wszelkich dobrodziejstw płynących z formuły edukacji „w Europie”.

Należy podkreślić, że edukacja europejska nie powinna stanowić konkurencji dla edukacji narodowej, ani stać w kontrze do edukacji patriotycznej, ale stanowić jej rozszerzenie i uzupełnienie. Europejskie „puzzle” edukacyjne składają się z wielu edukacji narodowych, obejmujących dzieje historyczne, języki urzędowe i narodową specyfikę kulturową. Świadomość korzeni i mocna, pozytywna tożsamość lokalna są podstawą świadomej tożsamości europejskiej. Niestety, często zaniedbuje się tę synergię, co prowadzić może do tego, że wspomniane „puzzle” nie układają się w spójny obrazek. Uczeń otrzymuje ukryty przekaz (być może niezamierzony), że jego narodowa tożsamość, dzieje i kultura jego kraju stoją ponad innymi, są najważniejsze, a „obca” Europa nie ma z nią nic wspólnego.

Analiza polskiej podstawy programowej wykazuje, że choć treści kształcenia nie stoją w sprzeczności z przepisami prawa i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, to brak jest spójnego obrazu wspólnoty wartości, jedności kulturowo-historycznej (również polityczno-gospodarczej), gdzie Polska stanowi integralną część Europy. Skutkuje to przesyceniem programów szkolnych polonocentryzmem, który od roku 2015 systematycznie wypiera edukację europejską z obszaru szkolnego oddziaływania. Buduje tym samym w świadomości uczniów granicę między polskością a europejskością, pustkę edukacyjno-poznawczą, którą niejednokrotnie wypełniają nieprzychylne UE media lub antyeuropejski dyskurs społeczno-polityczny.

Z punktu widzenia edukacji europejskiej, w edukacji formalnej na każdym etapie edukacyjnym najlepiej rozwinięta jest edukacja „o Europie”, co w przypadku polskiej szkoły, szczególnie od klasy IV szkoły podstawowej, oznacza encyklopedyczne przekazywanie wiedzy o europejskich krajach, instytucjach UE i wybranych aspektach ich działania. Ma to szczególny wymiar w nauczaniu geografii i przekazywaniu „rzetelnej wiedzy na temat dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego Polski oraz jej miejsca w Europie i świecie”, gdzie w takim ujęciu Polska i Unia Europejska jawią się jedynie jako solidnie omówione miejsca na mapie, obszary geograficznie przynależne do wspólnego kontynentu bez podkreślania wspólnoty idei i wartości, poczucia wzajemnej odpowiedzialności. Wytyczne programowe w nauczaniu historii podkreślają martyrologię narodu polskiego, jego bohaterstwo i chwałę przodków. Już od przedszkola dąży się do tego, by dziecko odczuwało swoją przynależność do rodziny i narodu, szacunek do ojczyzny; umiało zaśpiewać hymn narodowy; wymienić nazwę swojego kraju, rozpoznawało symbole narodowe, znało legendy związane z poszczególnymi regionami Polski. Jedynym odniesieniem do edukacji europejskiej na tym etapie kształcenia jest zalecenie, by dziecko orientowało się, że „Polska jest jednym z krajów UE”. W edukacji wczesnoszkolnej niezmiennie promuje się polskość bez umiejscowienia jej w kontekście wspólnej europejskiej przestrzeni kulturowej, społecznej i historycznej. Taki model kształcenia choć sprzyja wzmacnianiu tożsamości narodowej i przywiązania do historii i tradycji narodowych, to nie buduje jedności z UE. Na tym etapie edukacyjnym europeizacja programu nauczania jawi się okazjonalnie jako prowadzenie zajęć „umożliwiających zaspokojenie potrzeb poznawania kultur innych narodów (…)”. Unia Europejska pojawia się hasłowo przy okazji Dnia Europy, a wielokulturowość jest nauczana w związku z Dniem Dziecka. I nawet gdy w tytule działu dla starszych klas znajduje się „Złoty wiek w Polsce na tle europejskim” to tematy zajęć oscylują głównie wokół Polski. Okazjonalne lekcje nie dają poczucia europejskiej przynależności, pokazując Europę jako coś ciekawego, ale odległego i obcego. Wymieniane w podstawie programowej wartości (ojczyzna, naród, państwo, symbole narodowe i państwowe, patriotyzm, pamięć historyczna, prawda, sprawiedliwość, dobro, piękno, wolność, solidarność, odpowiedzialność, odwaga, krytycyzm, tolerancja (…) etc.) są zarezerwowane dla Polski i Polaków, brak jest holistycznego wykazania ich spójności z wartościami wskazanymi w zapisach traktatowych UE oraz konieczności ich respektowania.

Analizując podstawę programową, można by mnożyć przykłady polonocentrycznego patriotyzmu stanowiącego pożywkę dla euro-obcości. Gdzie zatem jest miejsce na edukację „dla Europy”, która powinna budować poczucie wspólnoty, rozumienie różnorodności? Tego obszaru edukacji nie da się zamknąć jedynie w ramach szkolnych przedmiotów. To działania wychowawcze i międzyprzedmiotowe, kreowanie europejskiego wymiaru codzienności, budowanie aktywnego obywatelstwa i europejskiej tożsamości, w której jest miejsce na tożsamość lokalną, regionalną, narodową i każdą inną indywidualnie przynależną każdemu człowiekowi. Edukacja „dla Europy” to budowanie poszanowania dla demokracji i przestrzegania prawa, to dbanie o innych, myślenie o Europie jako o wspólnej życiowej przestrzeni, to akceptacja zróżnicowania i poszanowanie odmienności.

Trzecim wymiarem europeizacji szkolnictwa jest edukacja „w Europie” i choć nie wiąże się bezpośrednio z zapisami programowymi, jest w szkołach obecna dzięki pracy pozalekcyjnej, europejskim programom edukacyjnym i poznawaniu Unii Europejskiej na żywo, np. poprzez podróże, wizyty studyjne, programy wymiany młodzieży.

Edukacja europejska pozaformalna

Z doświadczeń Polski wynika, że edukacja europejska odbywająca się w ramach systemu oświaty nie w pełni prowadzi do kształtowania proeuropejskich postaw i wartości zapisanych w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Dlatego też ważne jest korzystanie z narzędzi, jakie oferuje edukacja pozaformalna, która odbywa się w sposób zorganizowany, ale poza ustawowym kształceniem formalnym i zakłada dobrowolny udział uczniów. Zajęcia organizowane w mniejszych grupach koncentrują się na jednym zagadnieniu. Dzięki temu uczniowie mają więcej przestrzeni do dyskusji, bardziej się angażują i nabywają dodatkowe kompetencje. Edukacja pozaformalna to zarówno edukacja „o Europie”, „w Europie”, jak i „dla Europy”, ponieważ uczący się zdobywają wiedzę na temat integracji europejskiej, kształtowania proeuropejskich postaw, bezpośrednio doświadczają Europy podczas projektów.

Działające w Polsce 24 punkty Europe Direct oraz dwa Punkty Informacyjne Unii Europejskiej (Warszawa i Wrocław) oferują sprawdzone instrumenty wsparcia, np. autorskie lekcje europejskie dostosowane do wieku i profilu zainteresowań uczniów. Eksperci zespołu Team Europe w ramach projektu „Europejski Uniwersytet Latający” współpracują ze szkołami, a konsultanci Regionalnych Punktów Eurodesk Polska prowadzą eurolekcje. Wspomniane przedsięwzięcia, mimo że nie wymagają nakładów finansowych ze strony szkół czy rodziców, nie mają charakteru powszechnego. Wynika to przede wszystkim z faktu, że wymaga to dodatkowego zaangażowania ze strony nauczycieli, którzy często są pozbawieni wsparcia dyrekcji placówek.

W ostatnich latach w przestrzeni publicznej nastąpiła zmiana sposobu postrzegania Unii Europejskiej, której nie pokazuje się jako wspólnoty państw i wartości, ale jako zbiurokratyzowaną i skostniałą strukturę próbującą narzucić Polsce swoje normy. Ten błędny obraz wpływa destrukcyjnie na uczniów i nauczycieli, którzy coraz częściej edukację europejską ograniczają do podstawy programowej, czyli przede wszystkim edukacji „o Europie”.

W zaistniałej sytuacji warto wrócić do popularnej w latach 90. XX wieku idei szkolnych klubów europejskich, gdzie edukacja „o Europie” ma charakter nieformalny, a tym samym wymaga większego zaangażowania uczestników, dzięki czemu mogą rozwijać swoje kompetencje kluczowe. Szkolne kluby europejskie były platformą współpracy uczniów i nauczycieli na rzecz upowszechniania wiedzy o Europie. Organizowano szkolne wystawy, konkursy, sztuki teatralne, przygotowywano festyny, redagowano gazetki, organizowano imprezy artystyczne, aby poznać historię i europejskie dziedzictwo kulturowe. Obok szkół naturalną przestrzenią do tego typu działań są instytucje kultury (galerie sztuki, muzea, biblioteki), dzięki którym można realizować wartościowe projekty edukacyjne, angażować lokalnych interesariuszy i kształtować postawy proeuropejskie. Jest to niezwykle istotne, ponieważ w debacie publicznej wartości europejskie przeciwstawiane są wartościom narodowym, tymczasem jak już wcześniej wspomniano patriotyzm lokalny czy państwowy nie jest sprzeczny z europejskim. Dzięki wsparciu Unii Europejskiej małe ojczyzny poprawiły jakość infrastruktury, lokalne instytucje kultury rozwijają współpracę międzynarodową w ramach partnerstwa miast, a miejscowe pomniki historii zostały odrestaurowane.

Bardzo ważną rolę w kształtowaniu proeuropejskich postaw i promowaniu europejskich wartości wśród młodzieży odgrywają projekty finansowane z programu Erasmus+, eTwinning, Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży, Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży, Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży. Dzięki kontaktom z rówieśnikami z innych państw polscy uczestnicy mogą poznawać tradycje i kulturę innych narodów, rozmawiać o problemach, a także rozwijać swoje umiejętności językowe. Uczniowie biorący udział w programach międzynarodowych są mniej podatni na nacjonalistyczną retorykę, ksenofobię i antyeuropejskie hasła. I choć z roku na rok rośnie liczba projektów realizowanych w ramach programu Erasmus+, w których uczestniczy coraz więcej młodzieży z małych ośrodków, to należy nieustannie wspierać aktywność uczniów i nauczycieli na tym polu. Zwłaszcza, że projekty mobilnościowe rozwijają kompetencje kluczowe młodzieży, natomiast wyjazdy zagraniczne mobilizują do działań na rzecz społeczności lokalnej, propagowania wartości europejskich w najbliższym otoczeniu i budują motywację do korzystania z oferty Unii Europejskiej.

Obok programu Erasmus+ dużym zainteresowaniem nauczycieli cieszy się funkcjonujący od 15 lat program eTwinning. Biorą w nim udział przedszkola, szkoły podstawowe i ponadpodstawowe z państw Unii Europejskiej, krajów kandydujących i stowarzyszonych, a także znajdujących się w sąsiedztwie UE.

W procesie edukacji europejskiej pozaformalnej niezwykle ważna jest współpraca szkół z organizacjami pozarządowymi (działającymi na rzecz np. ochrony praw człowieka, ekologii, edukacji kulturalnej), wolontariuszami z Europejskiego Korpusu Solidarności (jeśli działają w środowisku lokalnym). Pokażą oni młodym ludziom swój sposób patrzenia na Europę, zaprezentują wartości, jakimi kierują się w życiu (np. ciekawość świata, szacunek do drugiego człowieka bez względu na wyznanie, pochodzenie etniczne, orientację seksualną). Należy zatem promować ideę wolontariatu w środowiskach lokalnych oraz pokazywać szkołom zalety współpracy z wolontariuszami z EKS.

Warto zachęcać szkoły, organizacje pozarządowe i samorządy lokalne do aplikowania o środki z programu „Europa dla Obywateli” Komponent 1. Pamięć o przeszłości Europy, w ramach którego mogą realizować projekty poświęcone historii integracji europejskiej, a w ramach Komponentu 2.3 Demokratyczne zaangażowanie i uczestnictwo obywatelskie zachęcać obywateli o zróżnicowanych poglądach do kształtowania polityk UE.

Edukacja europejska nauczycieli i edukatorów

Chcąc zapewnić wysoką jakość edukacji europejskiej zarówno na poziomie formalnym jak i pozaformalnym, należy zadbać o jakość kształcenia nauczycieli i edukatorów.

Tymczasem edukacja akademicka nauczycieli skupia się głównie na treściach merytoryczno-metodycznych związanych z nauczanym przedmiotem, wiedzy pedagogicznej i psychologicznej. Bez wątpienia taka wiedza jest niezwykle ważna i potrzebna przyszłym nauczycielom w perspektywie ich pracy w szkole, jednakże w kontekście edukacji europejskiej można zaobserwować ogromny niedobór kompetencji. Treści europejskie reprezentowane są w znikomym zakresie i stanowią marginalny element kształcenia akademickiego. Najczęściej spotyka się zajęcia związane z wnioskowaniem o unijne środki lub analizę systemów edukacyjnych państw UE. Nieczęsto pojawiają się kursy, które dawałyby solidną wiedzę o Unii Europejskiej, pozwalały rozumieć kierunki jej rozwoju, budowały kompetencje nauczycieli do wdrażania zapisów traktatowych, rozumienia wspólnotowych idei oraz umiejętność przygotowania uczniów do życia we wspólnej i różnorodnej Europie. Istotne jest, aby nauczyciele umieli wykorzystać na rzecz edukacji europejskiej bogactwo treści przedmiotowych, specyfikę lokalnego dziedzictwa kulturowego, zainteresowania i kompetencje uczniów.

Doskonalenie zawodowe nauczycieli praktyków, jakie odbywa się w regionalnych ośrodkach doskonalenia, także zaniedbuje tematykę europejską, oferując głównie kursy metodyczne i przedmiotowe. Być może po 16 latach obecności Polski w UE treści europejskie przestały być modne i nie stanowią nowinek edukacyjnych.

Wyzwaniem stojącym przed akademickim kształceniem nauczycieli jest umiędzynarodowienie uczelni i szkół umożliwiające włączenie działań praktycznych do edukacji europejskiej, udział w międzynarodowych projektach oraz odbywanie staży w zagranicznych placówkach. Także studenci powinni w ramach programu studiów o profilu pedagogicznym zrealizować przynajmniej jeden wspólny projekt ze studentami z uczelni zagranicznej oraz zainteresować się udziałem w Europejskim Korpusie Solidarności, który jest skutecznym narzędziem zdobywania doświadczenia i kompetencji międzykulturowych.

Program Erasmus+ daje ku temu potężne narzędzie, finansując w 100 proc. mobilności nauczycieli, job shadowing, budowanie partnerstw i wymianę dobrych praktyk.

Dzięki takim działaniom, edukacja nauczycieli i edukatorów stałaby się podstawą stworzenia europejskiego obszaru edukacji, a polskiej szkole nadałaby europejski wymiar.

Rekomendacje

• Wprowadzenie do kształcenia wszystkich nauczycieli „moduł edukacji europejskiej”
• Wzbogacenie treści kształcenia szkolnego o perspektywę europejską
• Promowanie umiędzynarodowienia szkół i wspieranie nauczycieli biorących udział w zagranicznych projektach
• Stworzenie studentom warunków do udziału w job shadowing w placówce zagranicznej lub innej formie praktyki nauczycielskiej
• Wspieranie nauczycieli w nabywaniu kompetencji lingwistycznych
• Powrót do idei szkolnych klubów europejskich lub innych form wspierania edukacji europejskiej
• Wspieranie nauczycieli w opracowywaniu i wdrażaniu międzyprzedmiotowych ścieżek edukacji europejskiej
• Wprowadzenie do edukacyjnych projektów UE priorytetów i celów związanych z promocją i wdrażaniem europeistycznych komponentów w kształceniu nauczycieli
• Poszerzenie oferty doskonalenia zawodowego dla nauczycieli-praktyków o kursy o tematyce europejskiej
• Dofinansowanie wyjazdów uczniów przez Jednostki Samorządu Terytorialnego
• Promowanie spotkań uczniów z Posłami do Parlamentu Europejskiego
• Wspieranie udziału uczniów szkół ponadpodstawowych w dialogu obywatelskim
• Promowanie bezpłatnych pokazów filmów europejskich, odwołujących się do wartości UE
• Wspieranie europejskiej współpracy młodzieżowej
• Wspieranie finansowo organizacji pozarządowych zajmujących się edukacją europejską


Prezentowane w artykule poglądy wyrażają wyłącznie stanowisko autorek.

*dr Elżbieta M. Mach – europeistka, doktor nauk społecznych w dziedzinie pedagogiki, pracownik Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert w dziedzinie podręczników do edukacji elementarnej, ekspert FRSE oraz EACEA w dziedzinie europejskich programów edukacyjnych.

**dr Beata Jurkowicz – europeistka, niemcoznawczyni, edukatorka. Ekspertka Team Europe. Zawodowo związana z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji. Prowadzi też lekcje europejskie dla dzieci i młodzieży, a dla dorosłych warsztaty równościowe.

źródło: strona internetowa EUROPE DIRECT Gdańsk